PANHEAD 1948-1965

Panhead - generacja silników H-D produkowana w latach 1948-1965. Drugi z kolei górnozaworowy silnik Harleya-Davidsona. Cichszy i czystszy od poprzednika. Nazwa pochodzi od kształtu dużych, płaskich dekli głowic, które przypominają odwrócone do góry dnem patelnie (ang. pan- patelnia). Do 1952 r. produkowano dwa warianty pojemnościowe: 61 cale (998 ccm) i 73,63 cala sześciennego (1206,39 ccm). Z końcem 1952 r. zrezygnowano z wytwarzania mniejszzego modelu i w ofercie pozostał wyłącznie model 74”.

Panhead pochodził w prostej linii od swojego poprzednika Knuckleheada. Konstruktorzy projektując nowy model starali się wyeliminować wszystkie niedociągnięcia techniczne poprzednika. Przede wszystkim usprawniono system smarowania (wreszie “jako tako” go uszczelniając), zmieniono świece zapłonowe na obowiązujący nowszy standard 14mm, zastosowano hydraulicznie sterowane laski popychaczy i głowice ze stopu alominiowego- co wydatnie poprawiło chłodzenie. W jednostkach produkowanych do 1952 r. występowały notorycznie problemy z hydraulicznym systemem sterowania zaworami (a właściwie popychczami). Od 1952 r. układ został zmodyfikowany i ta “choroba wieku dziecięcego” została ostatecznie wyeliminowana. W 1958 r. dokonano kolejnych usprawnienień- zastosowano nowy, wzmocniony blok silnika, poprawiono łożyskowanie wału korbowego, podniesiono stopień sprężania do 8:1 (w modelach oznaczonych z literą H) i zmieniono sposób użebrowania głowicy w celu jeszcze lepszego odprowadzania ciepła z silnika. Moc wzrosła do 60 HP, co na owe czasy było wartością bardzo przyzwoitą dla silnika motocyklowego. W ostatnim roku produkcji- 1965, silniki Panhead mogły być uruchamiane starterem elektrycznym a napięcie instalacji elektrycznej wzrosło z 6 do 12V. Niestety nowo wprowadzony “hit” w praktyce nie ułatwiał życia użytkownikom H-D. Bardzo podatna na wilgoć instalacja elektryczna często uniemożliwiała używanie “magicznego guzika”- ale zawsze pozostawał kickstarter! (Problem rozwiązano dopiero w kolejnej generacji silników- Shovelhead)

W zamyśle firmy silnik Panhead miał umożliwić skuteczną rywalizację z inwazją doskonałych technicznie motocykli angielskich takich marek jak: Ariel, BSA, Triumph, Norton czy Royal Enfield, które po II Wojnie Światowej “zalały” rynek amerykański. Konstrukcja Harleya była nowoczesna i udana jak na lata 40-te i 50-te, problem jednak w tym, że klienci nie bardzo doceniali wysiłki firmy. Wzrostowi sprzedaży nie pomogło nawet to, że ze sceny branży motocyklowej zszedł odwieczny rywal Harleya-Davidsona- Indian. Produkcja Panheadów nigdy nie była masowa- ludzie woleli kupować szybkie, zwine i niezawodne “angliki”. H-D mógł jednak zawsze liczyć na wiernych fanów marki, ktorzy preferowali “amerykański styl”- wielkie, ciężkie motocykle, oraz na polityków popierających amerykański przemysł- spore ilości Panheadów zamawiane były do służby policyjnej.

Dziś często słyszy się opinię, że Panhead to silnik dla miłośników majsterkowania, że nie bardzo chce działać i najlepiej nadaje się do muzeum. Bzdura! Uczciwie wyremontowany, na oryginalnych częściach silnik kręci jak trzeba. Kupno zarówno części fabrycznych jak i after market nie stanowi większego problemu. Niektóre pozycje jednak nawet w specjalistycznych sklepach trzeba zamawiać i czekać na sprowadzenie.

Jak każdy szanujący się motocyklista mógł zobaczyć w filmie “Easy Rider”- Panheadem można przejechać Amerykę! A do tego jest bardzo ładny.

Dane techniczne:

45ş chłodzony powietrzem, średnica tłoka 87,31 mm, skok 100,8 mm, pojemność 1206,39 ccm (73,63 cu in), kompresja 7:1 od 1958 r. 8:1 w wersji oznaczonej z litrą H np. w FLH, gaĽnik: Linkert 38 mm, zapłon bateryjny, prądnica 6V (ost. wersja z 1965 r.- 12 V), moc 50 HP (60 HP od 58 r.).